Unijny program Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy (FERC) w zakresie wspierania budowy sieci szerokopasmowych w tzw. białych plamach internetowych nie przynosi oczekiwanych efektów w zakresie ich likwidacji – oceniła Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w niedawno opublikowanym raporcie. I zauważa, że blisko 1,3 mln adresów nadal pozostaje poza zasięgiem stacjonarnego internetu szerokopasmowego. A to oznacza, że problem ograniczonego dostępu do internetu szerokopasmowego na obszarach najbardziej nim dotkniętych nadal nie został rozwiązany.
1,3 mln adresów nadal poza zasięgiem
Izba, powołując się na dane Ministra Cyfryzacji z końca 2025 roku, wskazuje, że w Polsce było ponad 9,2 mln punktów adresowych, czyli adresów budynków lub lokali, z których blisko 8 mln znajdowało się w zasięgu stacjonarnego dostępu do szerokopasmowego internetu (85,5 proc.), natomiast 1,3 mln punktów (14,5 proc.) pozostawało poza jego zasięgiem.
Kontrola NIK wykazała, że przedsiębiorcy telekomunikacyjni, pomimo pozytywnej oceny ich wniosków o przyznanie dofinansowania z programu FERC, często rezygnowali z realizacji projektów po przeprowadzeniu kolejnych analiz technicznych, ekonomicznych i prawnych, które wskazywały na ograniczoną opłacalność inwestycji, a niekiedy nawet rozwiązywali umowy w trakcie projektu.
W konsekwencji nie podjęli prawie połowy planowanych inwestycji, które miały skutkować zwiększeniem dostępu do ultraszybkiego internetu szerokopasmowego w różnych regionach Polski na obszarach tzw. białych plam. Na koniec 2025 r. projekty realizowało tylko 61 spośród 118 przedsiębiorców (tj. 51,7 proc.), których wnioski o dofinansowanie otrzymały pozytywną ocenę w konkursie w programie FERC.
W związku z malejącym zainteresowaniem przedsiębiorców korzystaniem ze wsparcia, w lipcu 2025 r. pula środków z funduszy Unii Europejskiej przeznaczona na działanie 1.1 została zmniejszona o blisko 60 proc. – z 4,5 mld zł do 1,8 mld zł.
Dlaczego inwestycje idą tak wolno?
NIK wskazała na przyczyny takiego rozwoju sytuacji, które nie są jednak zaskoczeniem dla przedstawicieli środowiska telekomunikacyjnego.
Ogromnym problemem dla przedsiębiorców okazał się brak pełnych i prawidłowych danych o punktach adresowych, co osłabiało skuteczność wsparcia budowy sieci szerokopasmowych z programu FERC na obszarach tzw. białych plam. Źródłem problemów była niewystarczająca jakość danych wykorzystywanych do wyznaczania, weryfikacji i aktualizowania punktów adresowych objętych dofinansowaniem.
Niekompletne lub nieaktualne dane powodowały, że już w trakcie realizacji projektów konieczne było zmienianie ich zakresu, w szczególności wyłączanie części punktów adresowych i zastępowanie ich innymi. Opóźniało to budowę sieci i ograniczało możliwość osiągnięcia zakładanych efektów programu.
Jak podkreśla NIK, skala problemu wskazuje, że nie były to pojedyncze błędy, lecz słabość mechanizmu opartego na danych przekazywanych przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych, następnie wykorzystywanych przy planowaniu i wdrażaniu wsparcia.
Nieprawidłowości i opóźnienia w realizacji projektów
Podczas kontroli NIK stwierdziła nieprawidłowości w przypadku 12 spośród 17 badanych projektów (tj. 70,6 proc.). Dotyczyły one m.in. naruszenia postanowień umów o dofinansowanie, opóźnień w realizacji inwestycji dotyczących sieci szerokopasmowych oraz problemów z przekazywaniem wymaganych danych do systemów PIT i SIDUSIS.
W dziesięciu badanych projektach wystąpiły opóźnienia w realizacji względem pierwotnych harmonogramów, a w trzech utrzymywały się one mimo wdrożenia planów naprawczych. W konsekwencji postęp realizacji kontrolowanych inwestycji, na dzień zakończenia czynności kontrolnych, był niski w relacji do wysokości zobowiązań umownych.
Kontrola NIK wykazała, że do zakończenia czynności kontrolnych wybudowano niecałe 10 proc. sieci (1530 km z planowanych 15 819 km), a zasięgiem objęto jedynie 25 proc. punktów adresowych.
Co więcej, niemal jedna trzecia badanych inwestycji (29,4 proc.) była realizowana z naruszeniem umów o dofinansowanie. Natomiast w przypadku 13 z 17 badanych projektów (76,5 proc.) nie rozpoczęto jeszcze w ogóle świadczenia usług dostępu do ultraszybkiego internetu szerokopasmowego.
Zmiany zakresu inwestycji dodatkowo utrudniały ich realizację
Na opóźnienia w realizacji projektów istotny wpływ miały wprowadzane przez Centrum Projektów Polska Cyfrowa (instytucję odpowiedzialną za udzielanie i rozliczanie wsparcia dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych) zmiany ich zakresu, polegające na rezygnacji z części wcześniej zaplanowanych lokalizacji (wyłączenia punktów adresowych).
W przypadku 16 z 17 skontrolowanych projektów zrezygnowano z objęcia inwestycją 12,6 proc. planowanych do objęcia zasięgiem punktów adresowych. Zmiany te wynikały z niekompletnych i nieaktualnych danych o infrastrukturze telekomunikacyjnej, które były gromadzone i aktualizowane przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w systemie PIT i Ministra Cyfryzacji w systemie SIDUSIS, jednak mocno też utrudniły realizację projektów przedsiębiorcom.
Dane o infrastrukturze mają kluczowe znaczenie
NIK zwraca uwagę, że ustalenia kontroli potwierdziły, że niekompletność i nieaktualność danych o infrastrukturze szerokopasmowej, w tym punktach adresowych, mają istotny wpływ na planowanie i skuteczność realizacji interwencji publicznej w zakresie rozwoju sieci stacjonarnego internetu szerokopasmowego w obszarach wymagających wsparcia.
W przypadku inwestycji realizowanych na dużą skalę jakość danych wyjściowych ma więc bezpośrednie przełożenie na możliwość właściwego zaplanowania prac, ich kosztów oraz późniejszej realizacji. Dla firm budujących sieci równie istotne pozostaje później sprawdzenie, czy wykonana infrastruktura spełnia założone parametry.
Doświadczenia z realizacji projektów FERC pokazują, że samo doprowadzenie infrastruktury do kolejnych punktów adresowych to dopiero część inwestycji. Równie ważne jest potwierdzenie jakości wykonanej sieci za pomocą odpowiednich pomiarów i narzędzi testowych – szczególnie tam, gdzie skala realizowanych projektów jest tak duża.